3.liga jest już na finiszu: Walka o awans wchodzi w decydującą fazę


Przegląd sytuacji w czterech grupach III ligi przed decydującą fazą sezonu

25 kwietnia 2026 3.liga jest już na finiszu: Walka o awans wchodzi w decydującą fazę
Zbigniew Harazim / zbyszkofoto.pl

Końcówka sezonu w 3. lidze zapowiada się wyjątkowo emocjonująco. W czterech grupach trwa walka o awans na poziom ogólnopolski, a układ sił w każdej z nich wygląda zupełnie inaczej. Od dominacji i kontroli sytuacji, po wyrównane wyścigi, które mogą rozstrzygnąć się dopiero w ostatnich kolejkach. Jak więc zapowiada się końcówka sezonu we wszystkich grupach Betclic 3. ligi?


Udostępnij na Udostępnij na

Pierwsza grupa 3. ligi – Legia II Warszawa w końcu z awansem?

Głównym faworytem do awansu na poziom ogólnopolski jest druga drużyna Legii Warszawa. Zespół Filipa Raczkowskiego od początku sezonu gra bardzo dobrze i regularnie punktuje. Od 14. kolejki legioniści utrzymują pozycję lidera, systematycznie powiększając przewagę nad resztą stawki. Młody skład Legii nie przegrał ligowego meczu od września, a w tym czasie zanotował tylko dwa remisy. W ofensywie wyróżniają się Adam Ryczkowski, autor 14 goli, oraz Dawid Kiedrowicz, który ma już 12 asyst. Legia wyraźnie dominuje nad resztą ligi i wiele wskazuje na to, że po prawie 20 latach wprowadzi rezerwy na poziom drugiej ligi.

Drugie miejsce zajmuje Warta Sieradz, ale jej sytuacja nie wygląda już tak komfortowo. Drużyna Marka Przybyła ma tylko trzy punkty przewagi nad ŁKS-em Łomża, więc walka o baraże wciąż pozostaje otwarta. Co więcej, to zespół z Łomży lepiej wypada w bezpośrednich starciach. Warta złapała zadyszkę i w ostatnich meczach nie prezentuje dobrej formy. Tymczasem w ŁKS-ie doszło do głośnej zmiany. Klub zwolnił Marcina Sasala po kontrowersjach związanych z jego zachowaniem podczas meczu. Nowym trenerem został Maciej Tarnogrodzki, wcześniej pracujący w GKS-ie Jastrzębie. Największym atutem ŁKS-u pozostaje Hubert Antkowiak, który zdobył już 22 bramki i należy do najlepszych zawodników ligi.

Terminarz bardziej sprzyja Warcie Sieradz, ale jej forma nadal budzi wątpliwości, ponieważ w trzech ostatnich spotkaniach nie odniosła zwycięstwa. Walka o baraże zapowiada się bardzo ciekawie, choć poziom obu zespołów może nie wystarczyć, by je wygrać. W decydujących meczach może zabraknąć jakości w starciach z silniejszymi rywalami.

Druga grupa III ligi – Zawisza przypieczętuje świetny sezon awansem do Betclic 2. ligi?

Rywalizacja o bezpośredni awans w tej grupie wygląda na dużo bardziej wyrównaną niż w grupie pierwszej. Zawisza Bydgoszcz od początku sezonu utrzymuje rewelacyjną formę i regularnie zajmuje czołowe miejsca w tabeli. Do tego dochodzi świetna postawa w Pucharze Polski, w którym bydgoski klub dotarł aż do półfinału, gdzie dopiero uległ Górnikowi Zabrze. Największą gwiazdą zespołu pozostaje wychowanek Michał Cywiński, który ma na koncie 9 goli i 12 asyst. Z bardzo dobrej strony pokazuje się także Filip Kozłowski. Jest on doświadczonym napastnikiem, dobrze znany na poziomie Betclic 2. ligi i w tym sezonie jest bardzo istotnym elementem Zawiszy. Warto wyróżnić także trenera Adriana Stawskiego, który od ponad dwóch sezonów wykonuje bardzo dobrą pracę w Bydgoszczy.

Wikęd Luzino to z kolei drużyna, która wyraźnie przyspieszyła w rundzie wiosennej. Podopieczni Macieja Plińskiego wygrali wszystkie mecze w tym roku i awansowali z czwartego na drugie miejsce, budując przy tym bezpieczną przewagę nad resztą stawki. Taka forma sprawiła, że realnie włączyli się do walki o bezpośredni awans. Wśród wyróżniających się zawodników są Filip Sosnowski, zdobywca 12 bramek, oraz pomocnicy Mateusz Koniuszy i Dawid Szalecki. To właśnie oni od początku sezonu nadają tempo gry Wikędu, a świetna forma drużyny dodatkowo wzmacnia ich potencjał. Klub, który powstał w 2004 roku, może stanąć przed historyczną szansą.  Awans na poziom ogólnopolski byłby największym sukcesem w jego dziejach.

W bezpośrednim starciu tych drużyn w pierwszym meczu lepszy okazał się Wikęd. Rewanż zaplanowano na 26 maja i wszystko wskazuje na to, że może on zadecydować o awansie. Niewykluczone więc, że beniaminka 2.ligi z tej grupy poznamy dopiero w ostatnich kolejkach sezonu. Terminarz sprzyja Wikędowi, dlatego Zawisza może jeszcze trafić do baraży.

Zbigniew.H

Trzecia grupa – dwie drużyny nadal w grze o bezpośredni awans

Trzecia grupa 3. ligi w tym sezonie pozostaje bardzo wyrównana. Nie ma tu zespołu, który wyraźnie odjechał reszcie stawki i już teraz może być pewny awansu. Na czele tabeli znajduje się obecnie Górnik Polkowice, którego od wielu lat nie oglądaliśmy na poziomie 2. ligi. Zespół prowadzony przez Andrzeja Sawickiego rozgrywa bardzo solidny sezon. Drużyna utrzymała swoją dobrą dyspozycję z jesieni i regularnie punktuje w lidze. W kadrze Górnika znajdują się piłkarze dobrze znani kibicom, tacy jak Filip Starzyński czy Bartosz Rymaniak. Mimo to trudno wskazać jednego zawodnika, który wyraźnie ciągnie za sobą cały zespół. Siłą Górnika pozostaje kolektyw i jest to zespół dobrze zorganizowany, w którym najważniejszy jest wynik, a indywidualne występy schodzą na dalszy plan.

Na drugim miejscu, mając jeden mecz rozegrany mniej, plasuje się Lechia Zielona Góra. Kilka lat temu klub zasłynął świetnymi występami w Pucharze Polski, a w tym sezonie ponownie prezentuje wysoką formę, choć nie ustrzegł się kilku wpadek. Lechia zdobyła najwięcej bramek w lidze i straciła ich najmniej, co potwierdza jej jakość zarówno w ofensywie, jak i defensywie. Mimo to w Zielonej Górze nie mogą jeszcze być spokojni. Ostatnie dwa miesiące przyniosły spadek formy i wiele wskazuje na to, że walka o awans potrwa do końcówki sezonu. Kluczową postacią zespołu pozostaje Kamil Olek, autor 15 goli. Ważne role odgrywają także Przemysław Bargiel, były zawodnik AC Milan, oraz Jakub Bursztyn, który jest kapitanem zespołu i bramkarz z największą liczbą czystych kont.

Przewaga nad resztą stawki sprawia, że trudno wyobrazić sobie inny scenariusz niż awans jednej z tych dwóch drużyn. Oba zespoły prezentują wysoki poziom i mają realne szanse na grę w 2. lidze. Niewykluczone jednak, że o wszystkim zdecyduje ostatnia kolejka sezonu, w której obie ekipy zmierzą się bezpośrednio. W pierwszym meczu pewnie wygrała Lechia, ale jej ostatni spadek formy może sprawić, że to Górnik Polkowice ostatecznie sięgnie po awans.

Czwarta grupa – prawdziwy rollercoaster w walce o awans

W tym sezonie to właśnie czwarta grupa 3. ligi dostarcza najwięcej emocji. Aż trzy zespoły wciąż liczą się w walce o bezpośredni awans. Na pierwszym miejscu znajduje się Avia Świdnik, która organizacyjnie już teraz wyraźnie przerasta poziom 3. ligi. Drużyna z „Miasta Lotników” od początku sezonu uchodziła za jednego z głównych faworytów i potwierdza to na boisku. Dodatkowym sukcesem pozostaje awans do ćwierćfinału Pucharu Polski i jest to kolejny mocny akcent w pracy trenera Wojciecha Szacona. Kadra Avii prezentuje bardzo wysoki poziom jak na realia ligi, a w jej składzie znajdują się doświadczeni zawodnicy, tacy jak Damian Zbozień czy Andrij Remaniuk, który uchodzi za najlepszego piłkarza w Świdniku. Klub od dłuższego czasu konsekwentnie buduje swoją pozycję w regionie, dlatego awans do 2.ligi byłby naturalnym krokiem naprzód.

Drugie miejsce zajmuje KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, które traci do lidera zaledwie dwa punkty. Zespół prowadzi 28-letni trener Artur Renkowski. Drużyna przeszła wyraźną przebudowę przed sezonem, a nowi zawodnicy szybko podnieśli jej jakość. KSZO poniosło w tym roku tylko jedną porażkę. Wpadka ta miała miejsce właśnie z Avią (1:2), co może mieć kluczowe znaczenie w końcowym rozrachunku. W przypadku braku bezpośredniego awansu KSZO uchodzi za jednego z głównych kandydatów do wygrania baraży, choć i tego nie można być pewnym. Do walki włączyła się bowiem Chełmianka, która dzięki bardzo dobrej rundzie wiosennej znacząco zwiększyła swoje szanse. Kluczowe znaczenie mogą mieć bezpośrednie starcie między KSZO a Chełmianką oraz forma Avii, bo jedna wpadka lidera może całkowicie odmienić układ tabeli.

Na dziś wiele wskazuje na to, że to właśnie jedna z tych trzech drużyn wywalczy awans, czy to bezpośrednio, czy przez baraże. Ich poziom wyraźnie przewyższa resztę drużyn z innych grup. Ostateczne rozstrzygnięcia najprawdopodobniej poznamy dopiero w ostatniej kolejce, co zapowiada emocjonującą końcówkę sezonu dla kibiców niższych lig w Polsce.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze